user_mobilelogo

Polski kicz - dworek polski w muchomorach

Styl, smak, estetyka... Każdy posiadacz czterech kątów, który we wnętrzach poszukuje wizualnego spełnienia, pochyli się na dłużej nad zagadnieniem stylowości. Stylowe wnętrze, to przecież dobre wnętrze! Tylko - czym jest styl?

Gdzie przebiega granica pomiędzy dobrym, a złym smakiem? Co sprawia, że jedno wnętrze jest stylowa, a drugie - kiczowate? I czy zabawa w klasyfikacje stylistyczne ma sens w sytuacji, kiedy większość współczesnych wnętrz możemy określić mianem eklektycznych? Eklektyzm w projektowaniu zakłada łączenie w ramach jednego wnętrza elementów charakterystycznych dla różnych epok i estetyk. W eklektycznym wnętrzu kluczowe są właśnie zaskakujące połączenia. I to często one mają wywołać efekt "wow".

Słowo "eklektikós" pochodzi z języka greckiego. Eklektikós oznacza "wybierający".

Sztuka mieszania

Soczyście różowa, prostopadłościenna pufa-obłoczek na tle dywanu w lamparcie cętki. Przy czym cętki sponiewierane przez czas, a obłoczek zdecydowanie syntetyczny. Fantazyjna sztukateria, lewitująca doniczka i pomocnik art déco w lofcie o powierzchni 25 m2. Czemu nie? Jesteśmy tolerancyjni. Szukamy nowości, świeżości, sprawdzamy użyteczność i weryfikujemy utarte wzorce - także te wizualne, wnętrzarskie. A jednak pomimo głodu innowacji nadal jesteśmy w stanie orzec, że coś, na co patrzymy, jest stylowe, a coś nie. I nie, stylowości nie utożsamiamy ani z gramatyką, ani modą, chociaż trendy z wybiegów często mają swoje odpowiedniki w projektowaniu wnętrz.

 

Dworek w muchomorach.
Żródło: FB, Koszmary Architektury, autor: nieznany.

Wybieg pod sufitem

Mody są z reguły przejściowe. Wprowadzają łapczywie wyczekiwane "coś innego", coś nowego. Przynajmniej teoretycznie, bo często moda zabiera nas w podróż stylistyczną pięćdziesiąt, sto pięćdziesiąt lub pięćset lat wstecz, podsuwając rozwiązania, które w rzeczywistości kiedyś były dobrze znane, ale zostały zapomniane. Moda wyławia je i funduje drugą młodość. Zapomniane - odkopane cenniejsze od nowiutkiego, można by powiedzieć. Prawdziwych, rewolucyjnych innowacji na corocznych targach designu znajdziemy niewiele. I warto umieć patrzeć na nie krytycznie.

 

W rytmie mody

Moda rządzi się cyklicznością. Podczas projektowania wnętrz warto pamiętać o tej regule. To, co spodobało się nam w ostatnim piśmie wnętrzarskim, w tym samym piśmie sprzed dekady mogło być przedstawiane jako symbol kiczu. I na odwrót. Zdają się jednak istnieć wzorce, które starzeją się wolniej niż inne. Możemy spojrzeć na wnętrze, i zdawać sobie sprawę, że należy do estetyki popularnej w minionym czasie, jednak swoją jakością broni się nawet wśród aktualnych trendów, materiałów i technologii. Widzimy, że wnętrze nie poszło z duchem czasu, należy do przebrzmiałej epoki, nie jest modne, a jednak postrzegamy je pozytywnie. Dlaczego? W czym tkwi fenomen takiego wnętrza?

Hm. Nie jest to takie proste. W danym momencie mogła nas urzec moda na retro : )

 

Poszukiwanie ponadczasowości

Ale można by zaryzykować twierdzenie, że ponadczasowość pewnych wnętrz jest wynikiem wyczucia i konsekwencji podczas ich urządzania. Architekci, dekoratorzy czy projektanci wnętrz muszą podczas studiów zaliczyć obowiązkowe kursy z historii sztuki oraz historii architektury. Pasjonaci nabywają tą wiedzę niejako mimochodem, analizując wartościowe przykłady architektury i wzornictwa. Śledzimy, czym były uwarunkowane i jak zmieniały się konwencje stylistyczne na przestrzeni wieków, i wyciągamy wnioski z tych przemian.

 style_we_wnetrzach

 

Dlaczego Ludwik XVI nie siedział na Krześle-Duchu?

Style historyczne (a także te współcześniejsze) mają swoje wyraźne zasady. Trafne stosowanie zasad, połączone z umiejętnością ich świadomego przełamywania, może być przepisem na zaprojektowania naprawdę udanego, niebanalnego wnętrza. I choćby trafiło ono do szufladki z napisem "eklektyczne" ze względem na swoją stylistyczną niespójność, nadal będzie miało szansę zaistnieć jako wnętrze "stylowe" w tym najpozytywniejszym znaczeniu.

"Najpierw trzeba poznać zasady, żeby je łamać"

Odszukiwanie receptur na "stylowe" wnętrze to wspaniała zabawa i... sycące źródło inspiracji. Jak mawiają Mądrzy Ludzie, trzeba poznać zasady, żeby je złamać. A w każdym razie - żeby złamać je mądrze i świadomie. Żeby wnętrze miało solidną, estetyczną bazę, a na deser - to coś. Coś unikalnego, coś eleganckiego, coś wyróżniającego. Coś dobrego. Na przykład szczyptę humoru w zestawieniu dodatków, niebanalne kolory, wizualną lekkość. Ponieważ dobre wnętrze powinno być ucztą nie tylko dla oka : )

 

 

Wnętrze eklektyczne z zielonymi zasłonami
Źródło: Pinterest, autor: nieznany.

 

Urszula Marszałek, iO Project